4/17/2014

Ograniczenia

Hei! 
Ci, którzy obserwują mnie na jakiś tam portalach społecznych, wiedzą pewnie, że od piątku leżałam w łóżku, chora i w ogóle... chora. Przypominałam zombie, nic nie jadłam, a w niedzielę już nawet nie mogłam mówić więc używałam głosu z translatora. Pani doktor powiedziała, że mam anginę, przepisała leki i póki co jest coraz lepiej!
Dlatego też postanowiłam dzisiaj napisać post. A o czym? O ograniczeniach.




"Ludzie żyją otoczeni przez to, co przyjęli za prawidłowe i prawdziwe. Tak właśnie określają "rzeczywistość". To wszystko może okazać się zwykłą iluzją. Generalnie można założyć, że ludzie żyją w świecie swoich własnych przekonań."
`Itachi (Naruto)

Oto mój ulubiony cytat. Wyraża on dokładnie to, co chcę napisać w tym poście. 
Ludzie na podstawie własnych upodobań wykreowali świat, który nazywają "normalnym", bądź "rzeczywistym". To, co nie mieści się w ich teorii, powinno zostać po prostu wyeliminowane. Co gorsza, mogą tak zniszczyć nawet człowieka.
Dla przykładu:
Normalny człowiek ma brązowe włosy, wyznaje katolicyzm, jest hetero, słucha rocka, mówi to co inni, czyli teksty z kwejka i bestów, gimbusiarzy.
Nienormalny człowiek farbuje się na np. niebiesko, jest ateistą, w dodatku biseksualnym, wygłasza własne odrębne poglądy na temat świata i ludzi, no i słucha innego gatunku muzyki.
Otóż ci "normalni" ludzie zniszczą psychicznie tego "nienormalnego" człowieka, gdyż zbyt bardzo się wyróżnia i nie zasługuje na akceptację. ( bo ta osoba jest przecież wcieleniem zła i nie ma uczuć) Można z łatwością stwierdzić, że są zamknięci na inność, odrębność, kreatywność, czyli w skrócie: ograniczeni. Ten człowiek nie jest inny, po prostu my wszyscy jesteśmy tacy sami. No, bo presja ze strony rówieśników, każe nam dążyć do jednego, wyznaczonego ideału, a żeby go osiągnąć musisz mieć  duże oczy, prosty, mały nos, pełne usta, długie, zdrowe włosy, zgrabne nogi, długie, szczupłe palce...  i przede wszystkim być chudym jak anorektyczka.

Na szczęście nie każdy poddaje się modzie, dlatego składam wyrazy szacunku dla tych, którzy z podniesioną głową walczą z codzienną dawką hejtów i niemiłych spojrzeń, tylko przez to, że odważyli się być sobą.


"Nie zrobię tego, bo co sobie o mnie ludzie pomyślą?"- ile razy zadawałyście sobie takie pytanie? Wbrew pozorom ja pytałam się o to aż za dużo razy. No właśnie, dalej ta sama, głupia presja, bo chcemy być akceptowani.
Dobra, skoro jesteśmy już przy presji...
Koleżanka w szkole ma całkowicie nowe airmaxy, a ty chodzisz ciągle w tych samych zeszłorocznych butach. Może nie przeszkadza ci to bardzo, ale kiedy kupujesz sobie również jakąś nową parę obuwia i widzisz zazdrosny wzrok rówieśniczki,  nie czujesz się lepiej? Wtedy ona kupuje sobie jeszcze lepsze buty i tak koło się zatacza. - przykład najczęstszej presji w Korei. 

Dobra, ale znowu odbiegam od tematu.
Jak walczyć z ograniczeniami?
Być po prostu tolerancyjnym i otwartym. Nie szydzić, nie wyśmiewać, tylko starać się samemu znaleźć siebie. Nie każdy musi być taki sam jak ty, lubić co ty i wyglądać jak ty. Na tym świecie istnieje różnorodność, dlatego jest taki piękny. Nie ograniczajmy się do podziwiania tylko jednej dziesiątej tej świetności, otwórzmy się na wszystko, a wtedy będziemy mogli w 100 procentach zachwycić się pięknem tej planety.

A teraz Meggi- seria fail'owych zdjęć xd




Saranghae♥

4/10/2014

dream bedroom

Cześć Wam! ☺
Z racji tego, że niedługo u mnie w domu będzie remont, postanowiłam delikatnie mówiąc, ruszyć dupę i poszperać w internecie w celu zaczerpnięcia inspiracji na mój pokój. Okazało się to nieco trudne, ponieważ żaden z przedstawionych pomieszczeń mi się nie podobał i wybrałam te, które 'ujdą w tłumie'. Haha. Pamiętam jak jeszcze rok temu nie mogłam się napatrzeć na pokoje z tublera i weheartit, a teraz jest wręcz odwrotnie.
W każdym razie, wiem, że na pewno w moim pokoju będzie okno, ściany, podłoga, drzwi i łóżko! ( Meggi robi duży krok w przyszłość haha). Dodatkowo chcę, aby kolorystyka opierała się głównie na bieli i czerni z jakimś tam jeszcze kolorem. (małymi kroczkami powoli do celu...) I to tyle, co mi na razie wpadło do głowy...

Teraz przedstawię Wam tych moich "wybrańców" i prosiłabym Was abyście w komentarzach opisali jak wygląda Wasz wymarzony pokój. Być może mi to jakoś ułatwi pracę. Hehe.





4/08/2014

Simpsons

Dobry wieczór! ♥
Wbrew pozorom bardzo rzadko piszę o tej godzinie. Nie wiem dlaczego, ale 19 podchodzi u mnie już pod noc, ahaha. Nie ważne. Nie ważne. Meggi skup się. Hhah SKUP.
...
Dobra. Już się ogarniam.
W dzisiejszym poście chciałabym Wam pokazać moje nowe spodenki z Choies z nadrukiem Simpsonowym jeej. Nie wiem dlaczego, ale ostatnio mam słabość do takich lekko zabawnych nadruków i kiedy je zobaczyłam, to tak naprawdę zapragnęłam je już mieć w swojej szafie. Spodenki są z wysokim stanem, więc motywuje mnie to do dalszych ćwiczonek. Taak! Meggi ćwiczy już calutkie 9 dni! Wow. Nie sądziłam, że kiedykolwiek będę mogła się czymś takim pochwalić, bo jestem leniem niemiłosiernym, a tu takie bum! Jak się zawzięłam to się zawzięłam, co nie? Hahah. (efektów ćwiczeń na razie brak. Oh God WHY?!)
Moja twarz dzisiaj wychodziła 'troszkę' gorzej niż zwykle, więc wybaczcie. ;p




"I hope you're H-A-P-P-Y! ♥
I wish you're H-A-P-P-Y! ♥"


4/03/2014

Mixy, instagram i inne

Ohayo! 
Na samym początku tego posta chcę złożyć serdeczne życzonka mojej Anitce-chan, która jutro (04.04) obchodzi swoje 14 urodziny. Happy birthday babe! ;)
Dobra, czy tylko ja uwielbiam zaczynać dzień słonecznym porankiem, kiedy niebo jest bezchmurne, ptaszki śpiewają, a słońce wprost oślepia i nie pozwala dłużej spać? To mi dodaje takiego kopa energii, że mogę przebiec maraton. Hahha. Dobra, nie przesadzajmy, bo jeszcze ktoś mi każe biegać... Tak więc, wraz z coraz cieplejszymi, wiosennymi dniami, mój zapał do blogowania również się przebudził i muszę przyznać, że mam już kilka pomysłów, które muszę sobie szybko zanotować, bo o nich zapomnę jak zwykle to bywa. Tak, śmiejcie się, ale taka jest prawda- mam sklerozę.
Tak w ogóle to ostatnio mam zniewalająco dobry humor, co wiąże się z moją wieczną głupawką. Boże, co się u mnie dzieje. Hahah. Współczuję wszystkim ludziom, którzy ze mną przebywają. Doprawdy, już dawno siebie takiej nie widziałam. Ouch.

Zdjęcia robione na dworze. Kiedy padał deszcz. Który zaczął padać. Kiedy miałam robić zdjęcia. POGODO DLACZEGO?!

Tak w ogóle to nie dawno był Prima Aprilis, co nie? Wykręciliście komuś jakiś numer? Mi się to niestety nie udało. Ech, za to ja i moja naiwna natura nabrałyśmy się na w-s-z-y-s-t-k-i-e żarty tego dnia. Na przykład, polska strona o NU'EST ogłosiła, ze Aron odchodzi z zespołu. Gdybyście widzieli wtedy moją panikę, histerię, płacz, reakcję WSZYSTKO- po prostu byście umarły ze śmiechu. Ogłosiłam tą wiadomość wszystkim znajomym, a na następny dzień okazało się, że to zwykły żart. Co-to-miało-być?!
Albo Polish Ulzzang Generation również miało zostać usunięte, co oczywiście było tylko zwykłym nabieraniem ludzi naiwnych. W tym mnie. I tu znowu panika, histeria i tak dalej. Dzień pełen wrażeń, nie ma co...
Potem czołgowałam i poszłam spać. Supi supi.

1. Moje nogale mrr...  2. Nowa torba   3. Ćwiczenia   4. Dzisiejszy look

Etto, zacznijmy dzisiejsze MIXY yeeeey. Dobra na górze macie pierwszy mix zrobiony dosłownie przed chwilą i pod wpływem chwili. Nogi to nogi nothing special, moja nowa torba to nowa torba, ale ona za to kojarzy mi się z dwoma koreańskimi hitami haha. (chodzi o piosenkę "Troublemaker" Hyuny i "Heartbreaker" G-dragona) Dalej mamy moje ćwiczenia... tak ściągnęłam sobie aplikację ćwiczeń na brzuch, która motywuje mnie do dalszej pracy. Ćwiczę już 4 dni juhu! Jak dotąd to jest mój rekord. Haha. No i ostatni look z dzisiaj, to look z dzisiaj i nothing special.


No i powyżej mix z instagrama, na którego zapraszam wszystkich serdecznie, wręcz bardzo serdecznie.
Tak szczerze, to jest druga stronka od której jestem uzależniona. Hahha. Ach i ps. podawajcie wasze nazwy na instagramie. Postaram się odwiedzić każdego i być może komuś dam follow. ;)

No i na koniec, jak to na koniec dodam zdjęcie, które nie ma ż a d n e g o sensu. Hihy hahy.


Goodbye!~

4/01/2014

Wishlist

Cześć wam! :)
Dodałabym post z jakimiś zdjęciami, ale mój obecny stan skóry jest krytyczny... Help me! :(
W każdym razie korzystając z tego, że na chwilę obecną nie mogę wam się pokazać, robię post z wishlist na tegoroczną wiosnę. Ubrania pochodzą z chyba już przez wszystkich znanego Sheinside.
Może zacznijmy od tego, że w mojej szafie brakuje zwykłych t-shirtów. Life is brutal.

T-shirt 1. KLIK     T-shirt 2. KLIK    T-shirt 3. KLIK   T-shirt 4. KLIK
Oh yea, nastoletnie żółwie ninja, oh yea. Czy tylko ja uwielbiałam tą bajkę? Hahaha. Ostatnio, delikatnie mówiąc mam fazę na taki t-shirty. Ta... inspiracje z tumblr'a robią swoje. 



Blouse 1 KLIK   Blouse 2 KLIK   Blouse 3 KLIK   Blouse 4 KLIK
Szczególnie z wiosną kojarzą mi się kwiaty i koszule, które zresztą uwielbiam. Słodkie wzory i różne fasony koszul to zdecydowanie to. Pttrzebuję tego now. Haha.

Sunglasses 1. KLIK    Sunglasses 2. KLIK   Sunglasses 3. KLIK

Wiosną słońce zdecydowanie daje w kość, na pewno dobrze wiecie o czym mówię. Kolejnym niezbędnikiem są... okulary przeciwsłoneczne. Haha. Zresztą, nie wiem jak wy, ale ja wprost uwielbiam nosić okulary, a już szczególnie je przymierzać. Oh jea!

A co znajduje się na waszej wishlist? :))

3/23/2014

pleated dress

Dzień doberek! ☼
Jak wam minął weekend?
Ja muszę przyznać, że naprawdę, naprawdę fajnie. Haha. Wczoraj była u mnie Karolina z którą korzystałam z przecudownej pogody, grając w koszykówkę i jeżdżąc na rowerze. Puszczałyśmy również bańki, przy czym nie brakowało wygłupów i śmiechów... I płynu do naczyń w mojej buzi... Pomijając już fakt, że obmyślałyśmy plany na przyszłość, bo to robimy przy każdym spotkaniu. Haha. PS. Wiecie, że Karolince brzydko w blondzie? :( (Karola, jeśli to czytasz to wybacz iks de)
Dobra, dobra. Przejdźmy do rzeczy. Ostatnio dostałam paczkę od Sheinside z plisowaną, beżową sukieneczką. W sumie to dopiero dzisiaj z mamą znalazłyśmy czas by porobić jej zdjęcia, więc wzięłyśmy aparat i pojechałyśmy nad zalew. Juhu. Musiałam skorzystać z okazji i pomoczyć się w lodowatej wodzie... Ta to nie był najlepszy pomysł. Hahaha.







Sukienka- KLIK